NSK, czyli Nocny Szlak Kulturalny, to odbywający się co roku cykl wydarzeń, zorganizowany w Gorzowie Wielkopolskim już po raz osiemnasty. W jego ramach w dniach 12-14 czerwca 2026 roku na terenie miasta odbyło się ponad 30 imprez i wydarzeń kulturalnych – w tym samym czasie, w różnych miejscach i o bardzo różnym charakterze. Po raz pierwszy natomiast w ramach NSK zaprezentowane zostały makiety kolejowe.
Nie od dzisiaj wiadomo, że z Gorzowem Wielkopolskim związana jest bardzo silna ekipa naszej Grupy Modelarskiej. Wszak w mieście tym mieszkają: Tomasz, Roman, Andrzej i Łukasz. Podsunęli oni pomysł, aby w Miejskim Ośrodku Sztuki w dwa czerwcowe popołudnia i wieczory zaprezentować publiczności realistyczne makiety kolejowe spod znaku PMM H0. Pomysł został „kupiony” przez Dyrektora MOS – Pana Gustawa Nawrockiego i w ramach Nocnego Szlaku Kulturalnego przedstawiono publiczności trzy makiety kolejowe: stację Wysoka Gorzowska autorstwa Tomasza, przystanek osobowy Polichno zbudowany przez Łukasza oraz „Nad dachami Kwidzyna” – jedynego „nie gorzowianina” z tej ekipy, czyli Leszka.


Prace można było oglądać w piątkowe popołudnie i wieczór od godziny 16:00 do 23:00 oraz w sobotę od godziny 14:00 do 22:30. Ilość osób, które postanowiły odwiedzić Miejski Ośrodek Sztuki by zobaczyć makiety kolejowe przeszła najśmielsze oczekiwania zarówno organizatorów jak i wystawców. Podobno instytucja ta jeszcze nigdy nie gościła tylu osób na żadnej z poprzednich wystaw. Nam, jako wystawcom, było bardzo miło, gdy słyszeliśmy pochlebne opinie o naszych dokonaniach. Z zaciekawieniem słuchano opowieści o kolei, modelach i modelarstwie kolejowym.


Zadawano mnóstwo pytań. Wykonano setki (a może i tysiące) fotografii oraz filmików. Ilu było odwiedzających? Sami organizatorzy mają chyba problem z określeniem tej liczby, gdyż wstęp był wolny, a wejście niebiletowane. My oceniamy, że nasze makiety zobaczyło kilka tysięcy osób. Niektórzy po piątkowej wizycie wrócili tutaj w sobotę. Byli tacy, którzy przy jednej makiecie spędzali po kilka godzin wpatrując się w ruch pociągów i szukając co raz to nowych detali. Jeśli dodamy do tego doskonałe przygotowanie wydarzenia przez Miejski Ośrodek Sztuki, stałą opiekę pracowników MOS oraz bardzo dobre warunki socjalne zapewnione dla przyjezdnych wystawców, otrzymamy pełny obraz tej niewielkiej, ale chyba interesującej dla mieszkańców Gorzowa i przybyłych do tego miasta gości wystawy, która odbyła się w ramach tegorocznego Nocnego Szlaku Kulturalnego.


Mnie przedsięwzięcie to przekonało, że warto pokazywać nasze PMM-owe makiety również polskiej publiczności. Oczywiście pod warunkiem, że prezentacje takie odbywają się w „przybytkach kultury”, a nie w galeriach handlowych, cyrkowych namiotach lub podczas festynów z kuglarzami. Szkoda tylko, że nasze organizacje odpowiedzialne za propagowanie kultury bardzo rzadko są zainteresowane tego typu pokazami. MOS Gorzów (po redzkiej Fabryce Kultury) stał się kolejnym, jasnym punktem na mapie Polski w tym temacie. Czy było to jednorazowe zainteresowanie realistycznym modelarstwem kolejowym, czy może za rok znowu makiety zagoszczą w Gorzowie – o tym zapewne przekonamy się w czerwcu 2027 roku.


Na koniec dodam tylko, że wielokrotnie usłyszeliśmy, iż wystawa makiet w MOS Gorzów była najbardziej interesującym i najciekawszym wydarzeniem tegorocznego Nocnego Szlaku Kulturalnego.
A my (Małgorzata i ja) – jako przyjezdni – skorzystaliśmy z uprzejmości miejscowych modelarzy, którzy w sobotnie przedpołudnie pokazali nam wieś Santok. Czy wiecie dlaczego jest to bardzo interesujące miejsce? Jeśli nie, to zachęcam do odwiedzenia tej miejscowości. To tylko kilka kilometrów od Gorzowa Wielkopolskiego.








