podpis1.png

Budowa modelu wagonu 3Aw

Miłośnikom wąskotorówki znany jest już zapewne model wąskotorowego wagonu pasażerskiego serii 3Aw, którego oryginał produkowany był niegdyś we wrocławskim Pafawagu. Już wcześniej na forum www.750mm.ru obserwowałem prace nad tym wagonem. Wraz z Leszkiem i Marcinem postanowiłem dołączyć ten model do swoich zbiorów.

Wagon sprzedawany jest w wersji do samodzielnego montażu, zatem prace rozpoczęły się od oczyszczenia odlewów żywicznych, gdyż model został wykonany właśnie z tego materiału. Warto dodać, że w jego konstrukcji zastosowano też niewielkie ilości plastiku tj. ramy wózków, zawór rozrządczy, układ hamulca wraz z dźwigniami i kinematyką sprzęgu. Mostki, stopnie i kratki wykonano metodą fototrawienia.

Kolejnym etapem prac było pomalowanie ścian wagonu, oraz podłogi na kolor czarny, aby po zamontowaniu oświetlenia światło nie przebijało przez żywicę. W międzyczasie powstał problem z wózkami, gdyż producent zastosował w modelu za małe zestawy kołowe i rama wózka dotykała... główki szyny. Po korespondencji mailowej i otrzymaniu nowych zestawów kołowych prace ruszyły dalej. Pomalowane zostały siedzenia wagonów. Użyłem farb firmy Humbrol, nakładanych z pomocą aerografu. Podłoga wagonu otrzymała kolor zielony, który ma imitować gumoleum. Następnie przykleiłem siedzenia, oraz ściany działowe przedziałów. 

1

Nadszedł czas na jeden z najtrudniejszych i wymagających precyzji etapów montażu wagonu – montaż nadwozia. Z uwagi na to, że trzeba było połączyć cztery ściany i dach postanowiłem wykonać szablon podwozia wagonu. Powstał on z grubego kartonu, do którego zostały przyklejone cztery małe pozycjonery również wykonane z kartonu. Po dopasowaniu elementów można było rozpocząć sklejanie. Do połączenia użyty użyłem kleju cyjanoakrylatowego w żelu.

Modele składane z elementów żywicznych wymagają szpachlowania, tak więc i mnie nie ominął żmudny proces szpachlowania i szlifowania. Kilkakrotnie nakładana była szpachlówka firmy Tamyia, a miejsca szpachlowane za każdym razem były szlifowane. Po wykończeniu wagonu szpachlówką, naniosłem farbę podkładową w sprayu firmy Mr Resin Primer Surfacer B-517. Po ukazaniu się wszelkich niedoskonałości, ponownie użyta została szpachlówka i papier ścierny, a na zakończenie znowu farba podkładowa. Małe ubytki zostały wypełnione za pomocą podkładu Mr Resin Primer nakładanego pędzelkiem,  które przeszlifowałem i "prysnąłem" farbą podkładową w sprayu. 

2

W ten sposób powstało pudło wagonu, które oczekiwało na ostateczne malowanie. 
Po uzgodnieniu malatury ściany wagonów pomalowałem aerografem na kolor kremowy i niebieski, a dachy na szaro.
Równolegle rozpoczęły się prace nad montażem oświetlenia wnętrza wagonu. W podsufitce zostały zamontowane trzy białe diody SMD o ciepłej barwie. Z uwagi na fakt, że podsufitka jest bardzo wiotka, trzeba było ją wzmocnić przez wklejenie dwóch pasków tektury nasączonej cyjanoakrylatem. Skrzynie akumulatorów składające się z dwóch elementów zostały scalone, a następnie wyfrezowałem w nich otwory na wyłączniki oświetlenia. 

3

W wózkach zostały zamontowane blaszki odbierające prąd, a przewody poprowadzone po wnętrzu wagonu. W przedziale ogrzewczym i WC umieszczony został mostek Gretza, opornik 12kΩ oraz kondensatory o łącznej pojemności 940µF. Dodatkowo na podłodze wagonu zostało dodane obciążenie wykonane z ołowiu, które pomalowałem na kolor podłogi. Okna obydwu przedziałów "technicznych" zostały pomalowane na biało. Ramki okien otrzymały kolor srebrny. Dla urealnienia modelu, niektóre okna zostały „otwarte”, a następnie wklejone za pomocą kleju Pattex Shoe Glue. Drobne elementy na podwoziu  zamontowano przy użyciu kleju cyjanoakrylatowego.  

4

Na koniec pozostał montaż figurek podróżnych. Po ich wklejeniu wszystkie elementy zostały ze sobą połączone, a na koniec wagony oznakowane przy użyciu kalkomanii. Po naniesieniu na wagon warstwy lakieru bezbarwnego, naniesione zostały ślady eksploatacji.

5

tekst i foto - Sebastian Marszał