podpis1.png

Stacja techniczna Gorzów

Wczoraj w naszym mieście miało miejsce małe wydarzenie. Została uroczyście oddana do użytku Stacja techniczna GORZÓW. Przybyła delegacja z PMMH0 (Romek i ja), członkowie sympatyzujący Andrzej i Michał oraz moi synowie Adam i Maksymilian.
Stacja składa się z czterech segmentów o długości 85cm i 32cm szerokości każdy. Można ją składać na trzy sposoby. Wariant najdłuższy z czterech segmentów. Dostępna jest opcja złożenia z trzech segmentów. Można również zmontować dwa skrajne segmenty. W opcji najdłuższej na styk może wjechać skład o długości 250cm. Tak więc długość stacji można dopasować do długości składów przewidzianych do używania na danym spotkaniu.
Obrotnica ma średnicę 30cm, powinno wystarczyć do obracania najdłuższych używanych u nas lokomotyw. Konstrukcja obrotnicy bazuje na dużym łożysku kulkowym nazywanym obrotnicą meblową. Wytrzymuje obciążenie do 70kg. Zwrotnica bazuje na rozwiązaniu stosowanym już w PMMH0. Do napędu obrotnicy i zwrotnicy wykorzystałem śruby trapezowe. Takie śruby stosuje się w konstrukcjach obrabiarek. Mają większy skok gwintu względem standardowego gwintu metrycznego przy zachowaniu precyzji przesuwu. Wałki napędowe posiadają podparcie w łożyskach tocznych. Zwrotnica jest przesuwana układem dwóch nakrętek połączonych ze sobą z jednej strony i rozpieranych sprężyną w celu skasowania luzu. Ślimacznica w obrotnicy została obliczona i wykonana specjalnie pod założone przełożenie. Pokrętła do napędu obrotnicy i zwrotnicy do transportu demontuje się i umieszcza na bolcach pod spodem segmentów. Pokrętła można zamocować z dwóch stron stacji w zależności od zapotrzebowania. Końcówki wałków napędowych zostały tak zaprojektowane, aby do transportu nie wystawały poza obrys skrzynek. Nogi i zaciski do ich mocowania to pomysł oraz wykonanie człowieka z forum modelarstwo.info. Od siebie dołożyłem poprzeczne usztywnienia w postaci płaskowników ułożonych na kształt litery X. Bez tych usztywnień stacja nie posiadała dostatecznej stabilności. Głównym założeniem przy projektowaniu tej stacji był cel, aby podczas przechowywania i transportu zabierała jak najmniej miejsca oraz zapewniła odpowiednią długość torów. Stąd taki pomysł na nogi zamiast koziołków. Do transportu dwa segmenty montowane są w "kanapkę" torami do siebie i skręcane bocznymi płytami. Całość trafia do kartonu zabezpieczającego przed zarysowaniem i kurzeniem się. Podczas budowy stacji pojawił się temat na jaki kolor ją pomalować. Konstrukcja skrzynek wymagała szpachlowania otworów po wkrętach. Po dłuższym namyśle użyłem koloru light brown, czyli jasno brązowy.

tekst i foto - Tomasz Florczak